Wywiad z p. Robertem Andre - prezesem Andre Abrasive Articles
2007-04-16

CV
Wykształcenie:
Wykształcenie: wyższe techniczne, absolwent Politechniki Poznańskiej, Wydział Technologii Chemicznej

1971 – 1976 - studia na Politechnice Poznańskiej, obrona pracy dyplomowej z zakresu chemii nieorganicznej w 1976 r.,
1976 r. - praca w Poznańskich Zakładach Nawozów Fosforowych w Luboniu k/Poznania w charakterze technologa,
1976 – 1977 - służba wojskowa w ramach Szkoły Oficerów Rezerwy w Wyższej Szkole Służb Kwatermistrzowskich w Poznaniu,
1978 – 1987 - Fabryka Materiałów i Wyrobów Ściernych „Korund” w Kole, specjalista technolog,
1987 – do chwili obecnej - Zakład Wytwarzania Artykułów Ściernych „ANDRE ABRASIVE ARTICLES” w Kole –
właściciel i dyrektor generalny.
Rodzina:
żona Maria, historyk; córka Marta, poszukująca pracy po studiach w Poznaniu; syn Patryk, piszący pracę magisterską; córka Ania, kończąca Gimnazjum i syn Robert, rozpoczynający Gimnazjum
Ważna książka:
Niestety nie mogę wskazać jednej, najważniejszej książki, ale mogę wymienić te pozycje, które w pewnych okresach mojego życia były i są dla mnie ważne: a więc przede wszystkim bajka Jana Brzechwy „Szelmostwa Lisa Witalisa” – lubię cytować fragmenty tej bajki, której treść jest aktualna we wszystkich formacjach politycznych, oczywiście również w czasach nam współczesnych, muszę wymienić również pozycję z literatury popularno – naukowej Hoimara von Ditfurtha „Na początku był wodór” – bardzo ciekawe połączenie teorii i hipotez naukowych z ukrytym podtekstem natury filozoficzno – religijnej, wreszcie coś z ostatnio przeczytanych przeze mnie - książki Nicholasa Evansa „Przepaść” – powieści, która mimo swego umiejscowienia w realiach amerykańskich, nieodparcie nasuwa skojarzenia z naszą „Doliną Rospudy”.
Polecam film:
Zawsze będę polecał film Jerzego Hoffmana „Pan Wołodyjowski” – a to z tej przyczyny, że jako uczeń IV Liceum w Kielcach występowałem w nim w roli Turka, do upadłego atakującego zamek w Kamieńcu (czyli Chęcinach). Jeśli chodzi o późniejsze produkcje – to cały czas tkwi w mojej wyobraźni film „Gladiator” z Russelem Crow’em w roli głównej.
W ludziach cenie:
Przede wszystkim uczciwość i postępowanie „fair play”, a zaraz potem chęć do działania w myśl powiedzenia „żeby nam się chciało chcieć”.
Branża narzędzi ściernych to dla mnie?
Chcąc być uczciwym, nie mogę stwierdzić, że to jakieś nadzwyczajne olśnienie spowodowało zainteresowanie tą branżą. Owszem, promotor mojej pracy dyplomowej zainteresował mnie tą sferą techniki, ofiarowując mi bardzo rzadką pozycję literatury pt. „Korund” – potem jednak wszystko potoczyło się jednak w trybie ogólnie obowiązujących w tych czasach schematów. Kolega za studiów, który akurat podjął pracę, mieszkanie, możliwości pracy w Ośrodku Badawczo – Rozwojowym itd. Potem było już z górki: specjalizacja w zakresie chemicznych aspektów produkcji narzędzi ściernych, uzyskanie tytułu Rzeczoznawcy SIMP, wreszcie współautorstwo kilku patentów i wielu projektów racjonalizatorskich.
Czy istnieją materiały, których nie udało się jeszcze Panu zetrzeć?
Oczywiście materiały takie istnieją – jak chociażby diament mający 10º w skali twardości Mohsa. Z wszystkimi innymi materiałami można sobie poradzić za pomocą narzędzi ściernych. Czasami dobór parametrów narzędzia do danego materiału jest jednak bardzo trudny – zdarzało się, że nie udało się nam „zeszlifować” niektórych materiałów.
Miejsce które chcę zobaczyć:
Z racji targów, misji gospodarczych i innych wyjazdów biznesowych odwiedziłem wiele krajów w Europie i na innych kontynentach. Nie byłem jeszcze w Australii i na Kubie – te kraje chciałbym jeszcze w swoim życiu odwiedzić, a może nawet nawiązać współpracę handlową.
W wolnych chwilach najczęściej:
Chwil tych wciąż jest mało – poświęcam je głównie domowi i rodzinie. Oczywiście mam również swoje hobby, którym jest fotografia. Pełniąc funkcję v-ce Prezesa Klubu Fotograficznego „FAKT” organizuję plenery fotograficzne, wystawy. Staram się brać czynny udział w tym, co ogólnie niektórzy nazywają fotografią artystyczną.
Jest chyba też trochę miejsca na „wyczyn” sportowy, co w moim przypadku oznacza grę w tenisa i jazdę na rowerze.
PYTANIA DO VIP-a
1. Od kiedy jest Pan związany z branżą artykułów ściernych i czy to jedyna bliska Panu dziedzina?
Z branżą jestem związany praktycznie od początku mojej kariery zawodowej, tzn. od 1978 r. (to już prawie 30 lat) i jest to faktycznie jedyna dziedzina, którą się zajmuję.
2. Od kiedy istnieje firma Andre Abrasive Articles i jakie były jej początki
Firma istnieje już od 20 lat, tzn. od 1987r. Na początku była to spółka cywilna, a od 1990r. funkcjonuje jako ANDRE ABRASIVE ARTICLES. Początki, jak to zwykle bywa, nie były łatwe. Do roku 1989 istniejący wówczas jeszcze ustrój socjalistyczny nie zezwalał na prowadzenie prywatnej działalności produkcyjnej, zezwalał natomiast na wykonywanie usług – świadczyliśmy więc usługi sprzedając swoje wyroby do Wielobranżowej Spółdzielni Rzemieślniczej, która miała prawo wystawiania faktur. Część surowców musieliśmy przygotowywać we własnym zakresie, gdyż żadna prywatna firma nie miała szans na kosztowny import z zagranicy. Niewątpliwie szczególnym zbiegiem okoliczności był fakt, iż pierwsza moja produkcja kierowana była do zakładów zbrojeniowych typu BUMAR Mrągowo, czy Huta STALOWA WOLA, zastępując bardzo drogie segmenty ścierne z importu do szlifowania płaszczyznowego. Fakt dostaw dla przemysłu zbrojeniowego umożliwił w ogólne otrzymanie „przydziału” na, jak to się wtedy mówiło, deficytowe surowce w kraju. Pamiętam jak dziś słowa urzędnika w centrali, który informował mnie z dużym zatroskaniem, iż to, że ja otrzymam pewną partię żywicy do produkcji, oznacza, że musi ją zabrać komuś innemu. Jakaż to więc przepaść w stosunku do dnia dzisiejszego!!!
3. Jakie wyzwania stawia Pan firmie i jej „załodze” na ten rok?
Wyzwania są jasno określone w strategii naszej firmy. W dużym skrócie jest to ugruntowanie znaczącej pozycji na rynku krajowym i europejskim w zakresie wytwarzania profesjonalnych ściernic ze spoiwem żywicznym i ceramicznym, a także zwiększenie wolumenu produkcji o 20% i osiągnięcie 15% udziału eksportu w ogólnych przychodach firmy.
4. Jakie przygotowaliście Państwo ostatnio nowości na rynku, które z nich przedstawicie w najbliższym czasie?
Przede wszystkim rozszerzymy asortyment wyrobów dla bardzo wymagającego przemysłu łożyskowego, wprowadzona zostanie nowa technologia ściernic do obróbki zgrubnej dla hut i odlewni, rozpoczęliśmy produkcję ściernic ze specjalnym, elastycznym spoiwem do obróbki precyzyjnej, chcemy również być jakościowo najlepsi w zakresie cienkich ściernic do przecinania o grubości 1,0 i 1,6 mm, za które to zostaliśmy uhonorowani Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich.
5. Z których urządzeń i wprowadzonych rozwiązań firma Andre Abrasive Articles jest szczególnie dumna?
Jeśli chodzi o rozwiązania – to o niektórych z nich wspomniałem w poprzednim pytaniu. Są to pomysły i koncepcje twórczych ludzi w mojej firmie, którzy potwierdzają znane powiedzenie, że polska myśl techniczna nie musi być i nie jest gorsza od konkurencji z bardziej uprzemysłowionych krajów. Jeśli chodzi o urządzenia – to dumny jestem z zakupu prasy do formowania ściernic o dużych gabarytach oraz sterowanej numerycznie maszyny do precyzyjnej obróbki ściernic. Oba urządzenia zostały zakupione dzięki dotacjom z Unii Europejskiej: jedno z funduszy przedakcesyjnych Phare, a drugie już z funduszy strukturalnych.
6. Wiem, iż ważnym aspektem działalności firmy jest budowanie programu badawczo – rozwojowego. Może powie Pan coś więcej na ten temat?
Zgadza się. Przywiązuję dużą wagę do stworzenia dobrego klimatu w sferze badawczo – rozwojowej. Mamy dużo różnych pomysłów zmierzających zarówno do poprawy parametrów użytkowych produkowanych przez nas wyrobów, jak również ograniczenia emisji substancji szkodliwych. W tym roku powstanie nowa pracownia badań eksploatacyjnych, gdzie klienci będą zapoznawani z najnowszymi naszymi osiągnięciami. Ważnym elementem tworzenia programu badawczo – rozwojowego jest trwająca już od wielu lat współpraca z takimi uczelniami, jak: Politechnika Gdańska, Poznańska, Łódzka oraz Instytut Obróbki Skrawaniem w Krakowie.
7. Czy Firma angażuje się w akcje charytatywne, jeśli tak to jakie?
Oczywiście tak. Staramy się, w miarę swoich możliwości, wspierać organizacje pożytku publicznego, szkoły, fundacje. Pomagamy w organizacji imprez sportowych i kulturalnych w naszym lokalnym otoczeniu takim instytucjom jak: Dom Kultury, Muzeum Technik Ceramicznych, Klub Sportowy „Olimpia”, Miejska Orkiestra Dęta, Pracownie terapii Zajęciowej i wielu innym.
8. Jaki jest przepis na sukces, według firmy Andre Abrasive Articles?
Niewątpliwie trudna jest, o ile w ogóle istnieje, definicja sukcesu. Wolałbym w przypadku mojej firmy nie posługiwać się tym terminem. Po prostu udało mi się zebrać wokół siebie grupę ludzi – przyjaciół, którym się chciało i chce budować coś nowego, lepszego i pokonywać trudności, wydawałoby się – nie do pokonania. Do tego wiara, szczęście i dużo pozytywnych zabiegów okoliczności.
9. Czy trudno łączyć Panu życie zawodowe z prywatnym?
O tym była mowa już wcześniej. Czy udaje się łączyć te dwa życia nie ja decyduję, tylko ta druga połowa. Jej tolerancja i zdolność do własnych wyrzeczeń jest jedyną realną szansą przetrwania.
Bardzo dziękujemy za rozmowę
Redaktor portalu www.metale24.pl
Ewa Roźniakowska
Prawo do zamieszczonego wywiadu posiada wyłącznie portal www.metale24.pl. Wszelkie zapożyczanie, kopiowanie, cytowanie lub zamieszczanie gdziekolwiek powyższego tekstu w niezmienionej lub zmienionej postaci bez zgody portalu www.metale24.pl, jest prawnie zabronione.
- VIP mówi
-
2009-05-05 | Komentarze: 1
Wywiad p. Rafałem Ziobrowskim - Prezesem Spółki Promet SA
-
Wywiad z p. Wojciechem Zachariasiewiczem - Dyrektorem Polteknik Ltd. Sp. z o.o.
-
Wywiad z p. Zbigniewem Nadstawskim - Prezesem Zarządu, Dyrektorem Naczelnym FAMOT Pleszew S.A.
-
Wywiad z p. Janem Sawoszem - konstruktorem maszyn, wynalazcą m.in. automatu do skupu puszek aluminiowych
-
Wywiad z p. Piotrem Pachczyńskim - właścicielem firmy Faktor, zdobywcą złotego smoka wawelskiego 11 Targów Obrabiarek, Narzędzi i Urządzeń do Obróbki Materiałów - EUROTOOL 2006 w Krakowie













