Chcemy zniesienia cła na aluminium

2006-12-05

Komisja Europejska zaproponuje niebawem obniżenie unijnych ceł na importowane z Rosji aluminium - powiedział w poniedziałek komisarz UE ds. przedsiębiorstw i przemysłu Guenter Verheugen. Polska domaga się zniesienia cła na ten surowiec.

- Obniżymy cła tak szybko, jak tylko jest to możliwe - powiedział na konferencji prasowej niemiecki komisarz, nie precyzując jednak żadnej daty. - To cały czas ustne informacje. Nie wiemy, czy Komisja Europejska zdąży z decyzją do 1 stycznia, na czym nam zależy - powiedział w Brukseli wiceminister gospodarki Marcin Korolec.

Obowiązująca w UE stawka na import tzw. aluminium pierwotnego wynosi 6 proc. Od czasu wejścia Polski do UE 1 maja 2004 roku o tyle wzrosła cena płacona przez polskich importerów tego surowca. Wcześniej Polska stosowała stawkę zerową. Po naciskach przedstawicieli branży w maju poprosiła Komisję Europejską, by zaproponowała krajom członkowskim wprowadzenie stawki zerowej.

Według Verheugena, stawki spadną najpierw o połowę, czyli do 3 proc. Komisja Europejska ma się potem zastanowić, czy celowe jest obniżenie stawki do 0 proc. Korolec przekonywał, że tak, a "obniżka do 3 proc. bardzo satysfakcjonuje Polskę jako rozwiązanie kompromisowe i sposób dojścia do zerowej stawki".

- Warunki importu znacznie się pogorszyły. Ci polscy przetwórcy, którzy korzystają z aluminium sprowadzanego z Rosji, znaleźli się w gorszej sytuacji, niż byli przed akcesją do UE - argumentował wiceminister podczas poniedziałkowego spotkania z przedstawicielami resortów innych krajów UE.

W Polsce import pokrywa dwie trzecie zapotrzebowania na aluminium pierwotne (pozyskiwane z boksytów, nie zaś z przetworzonego złomu). Rosja jest największym dostawcą, zapewniając połowę importowanego surowca.

Dla polskich przetwórców obłożone cłem rosyjskie aluminium jest za drogie, by móc konkurować z przemysłem na Zachodzie. Na mocy umów dwustronnych albo preferencji wspólnotowych tamtejsi producenci sprowadzają tańszy surowiec ze stawką zerową, m.in. z dawnych afrykańskich kolonii. Stawka zerowa obejmuje 75 proc. importowanego do UE aluminium pierwotnego.

Polska nie kryje rozgoryczenia, że choć od pierwszych rozmów minęło pół roku, Komisja Europejska wciąż nie przedstawiła formalnej propozycji obniżki stawek. Obawia się, że sprawa może dalej tkwić w miejscu, kiedy od 1 stycznia przyszłego roku przewodnictwo w UE obejmą niechętne obniżce Niemcy - czołowy europejski producent aluminium.

Według informacji z Komisji Europejskiej, "trwają analizy i konsultacje w sprawie obniżki", zaś propozycja zostanie przedstawiona w ciągu kilku tygodni.

Źródło: PAP