Dodaj ofertę za darmo

Inwestorzy nie rdzewieją

2009-07-03

Dekoniunktura na rynku nie pozostaje bez wpływu na rynek stali nierdzewnych. Zauważalne odbicie rynku nastąpi prawdopodobnie dopiero w 2010 roku. Szansą na przeciwdziałanie skutkom recesji są inwestycje i dywersyfikacja działalności.

Recesja na rynku spowodowała, że branża stali nierdzewnych wyhamowała. Główni europejscy producenci stali odpornych na korozję, tacy jak ArcelorMittal Stainless Steel, Acerinox, ThyssenKrupp Stainless, Outokumpu i Sandvik Materials Technology, odnotowali w 2008 roku w porównaniu z rokiem poprzednim nie tylko znaczne spadki obrotów, ale, w przypadku ThyssenKrupp Stainless i Outokumpu, znaczne straty finansowe.

Rok 2008 okazał się najgorszym w historii Acerinox. Hiszpański producent stali odpornych na korozję zanotował stratę roczną w wysokości 0,5 mln euro. To pierwszy ujemny wynik finansowy firmy od 1977 roku.

- Także na krajowym rynku wyczuwa się ogólne zniechęcenie, zmęczenie i ciężką atmosferę wyczekiwania - zauważa Marlena Knapik-Ochab, dyrektor ds. marketingu Focus Nierdzewne. - Spadek popytu na stal nierdzewną i dołujące ceny skutkowały zmniejszeniem ilościowej wartości sprzedaży materiałów ze stali nierdzewnych średnio o około 20-25 procent. Największy spadek wystąpił w grupie wyrobów płaskich.

W opinii przedstawicieli sektora stali nierdzewnych, sytuacja na rynku nie jest stabilna. Najpierw mieliśmy drastyczny spadek złotówki, potem nastąpiło umocnienie złotego. Rynek stali nierdzewnych nie będzie się zatem rozwijał tak jak w ubiegłym roku. Zarówno produkcja, jak i sprzedaż będą mocno zredukowane. Ceny mogą spadać.

- Jednak skutki kryzysu odczujemy dopiero w trzecim kwartale tego roku - podkreśla Stanisław Wójtowicz, właściciel firmy Bigasteel sp. z o.o. - Obecnie kryzys nie jest tak bardzo widoczny. Firmy kończą inwestycje, trzeba jednak pamiętać, że są to inwestycje zaplanowane dużo wcześniej. Dla firm najważniejsze jest utrzymanie sprzedaży i pozycji na rynku.

Światowi producenci i dystrybutorzy wyrobów ze stali nierdzewnych korygują zatem swe plany. Jedni ograniczają produkcję i sprzedaż, inni stawiają jednak na inwestycje. Przykładowo Jiuquan Iron and Steel Group, jeden z głównych producentów stali nierdzewnych w Chinach, zawiesił swój projekt joint venture z Eurasien Natural Resources Corp Plc (Kazachstan). Decyzję taką podjęto, gdy firma górnicza z Kazachstanu poinformowała o problemach spowodowanych kryzysem finansowym. Z kolei Thai-German Products, producent rur ze stali odpornych na korozję w Tajlandii, poinformował o zatrzymaniu produkcji w zakładzie we wschodniej prowincji Rayong. Tym samym roczna wielkość sprzedaży firmy spadnie o 5-7 procent.

Nie wszyscy jednak przejmują się recesją na rynku. Acerinox SA wspólnie z Nisshin Steel planuje budowę nowego zakładu stali nierdzewnych w Johor Batur w Malezji. Wartość inwestycji wynosi 1,5 mld dolarów. Zakład będzie produkował około miliona ton stali nierdzewnych rocznie, w tym 600 tys. ton wyrobów płaskich walcowanych na zimno. Uruchomienie produkcji ma nastąpić już za dwa lata. Także koreańska firma hutnicza BNG Steel przewiduje we wrześniu tego roku uruchomienie walcowni zimnej do produkcji ultracienkich blach ze stali odpornych na korozję i to pomimo wzrostu kosztów o 30-40 proc. w stosunku do pierwotnego budżetu w wysokości 39 mln dol.

Inwestycje realizuje także Saritas Celik Sanayi ve Ticaret a.s. - centrum serwisowe stali odpornych na korozję. Właśnie rozpoczęto nową inwestycję w obszarze przemysłowym Gebze, w pobliżu Istambułu. Nowa inwestycja zajmuje teren o powierzchni 160 tys. mkw.

Na inwestycje stawiają też polskie firmy, dostrzegając w nich szanse na zwiększenie konkurencyjności na coraz bardziej wymagającym rynku.

- Wykorzystaliśmy ostatnie lata, kiedy na rynku trwała koniunktura na stal - przyznaje Wójtowicz. - To właśnie dzięki boomowi na stal huta w Nikopolu, której jesteśmy przedstawicielem, uruchomiła nowe inwestycje. Wśród nich wymieniłbym prasę, dzięki której możemy dostarczyć na rynek rurki ze stali nierdzewnej o średnicy do 270 mm. To oczywiście poszerzy nam rynki zbytu o nowych odbiorców, takich jak energetyka czy przemysł obróbki skrawaniem. Huta w Nikopolu finalizuje kilka inwestycji, obecnie realizowane są zamówienia.

Na inwestycje postawiła też firma Nova Trading, która ostatnio uruchomiła urządzenie do szlifowania i szczotkowania zwojów ze stali nierdzewnej w Centrum Serwisowym Nova Trading w Toruniu. Linia umożliwia uzyskanie nowego na polskim rynku produktu - szlifowanej i szczotkowanej taśmy ze stali nierdzewnej.

- W urządzeniu zastosowano szereg nowoczesnych rozwiązań technologicznych, m.in. system głowic szlifująco-szczotkujących kombi - podkreśla Izabella Suchorzyńska, menedżer ds. marketingu firmy Nova Trading SA. - W efekcie można uzyskać na powierzchni blachy szlif o różnej gęstości i długości rys układających się we wzór.

Jak podkreśla Suchorzyńska, nowoczesna technologia ma duży wpływ na wydajność urządzenia. Maksymalna prędkość przesuwu obrabianej powierzchni zwoju osiąga 25m/min, a wymiana narzędzi (szczotek) trwa zaledwie kilka minut. Zainstalowana linia przejmie dużą część zleceń produkcyjnych realizowanych dotychczas przez linię szlifująco-szczotkującą, której maksymalna wydajność przekracza 700 ton blachy w arkuszach miesięcznie. Szlifowane zwoje mogą być następnie poddawane kolejnym etapom obróbki na innych urządzeniach w Centrum Serwisowym Nova Trading - cięte na taśmy (na slitterze) lub niestandardowe arkusze (na linii CTL - Cut-To-Length).

Z zainstalowaniem nowej linii spółka wiąże nadzieje na znaczący wzrost sprzedaży blach szlifowanych i szczotkowanych. Nova Trading posiada już dwie linie do szlifowania i polerowania rur oraz linię do szlifowania i polerowania profili. Zarząd firmy rozważa kolejne inwestycje.

Jak podkreśla Wójtowicz, zarówno inwestycje, jak i poszerzenie zakresu usług zwiększają konkurencyjność firm. Spółka Bigasteel do tej pory skupiała się na rynku krajowym i Bałkanach. Jednak w związku z kryzysem zaczęła poszukiwać nowych rynków, m.in. w Europie Zachodniej. Firma mogła zaoferować atrakcyjne wyroby m.in. dzięki inwestycjom przeprowadzonym w hucie w Nikopolu.

- Szansą na przeciwdziałanie skutkom recesji, z jaką mamy do czynienia na rynku stali nierdzewnych, są inwestycje i dywersyfikacja działalności - dodaje Knapik-Ochab. - Dystrybutorzy poszerzają zatem typową działalność handlową o zaawansowane usługi serwisowe i logistyczne oraz stawiają na przetwórstwo.

Jednak zarówno dywersyfikacja działalności, jak i inwestycje w nierdzewce wymagają znacznego nakładu kapitału. Tu się mogą pojawić problemy, zważywszy na dość restrykcyjną politykę banków. Pomocne mogą się okazać środki z funduszy unijnych.

Obecnie daje się zauważyć pewne lekkie ożywienie w branży, ale zdaniem dystrybutorów wyrobów ze stali nierdzewnych, ten rok nie przyniesie znaczącej poprawy. Zauważalne odbicie rynku nastąpi prawdopodobnie dopiero w 2010 roku.

Źródło: "Nowy Przemysł" - nr 06 (134), czerwiec 2009r. - Renata Dudała - Nova Trading S.A.