Rynek na zakręcie

2009-06-09

Rynek na zakręcie - wywiad z Tadeuszem Pająkiem, prezesem Nova Trading S.A. (artykuł ukazał się w czasopiśmie "Focus Nierdzewne", 05/2009).

Poprosiliśmy prezesa firmy Nova Trading, pana Tadeusza Pająka o wyrażenie opinii na temat kondycji polskiej branży dystrybucji stali nierdzewnej, problemów, z jakimi się zmaga oraz zachowań jej uczestników i prawdopodobnych scenariuszy na kolejne miesiące. Fundamentalnym pytaniem dla całej wypowiedzi było: w jakiej sytuacji znajduje się obecnie polska branża stali nierdzewnych i jak prezes Nova Trading ocenia ostatnie miesiące.

„W Polsce podobnie jak w Europie rynek stali nierdzewnej znalazł się w punkcie zwrotnym – rozpoczął pan Pająk - Po trwającym niemal rok okresie recesji pojawiły się pierwsze symptomy poprawy w branży. Najważniejsze z nich to zmniejszenie zapasów na składach, wzrost cen i ożywienie popytu. Stan polskiego rynku w ostatnich miesiącach można oceniać w kilku aspektach. Pod względem wielkości konsumpcji - cofnęliśmy się o kilka lat do poziomu z roku 2004. Pod względem poziomu cen - cofnęliśmy się jeszcze dalej – do roku 2001!!! Natomiast pod względem konkurencyjności, wyposażenia centrów serwisowych i infrastruktury związanej z obsługą rynku zrobiliśmy, jako rynek, ogromny skok do przodu, wyprzedzając wiele krajów w Europie”.

Jak prawie wszyscy dystrybutorzy i importerzy oraz przedstawiciele hut, także i firma Nova Trading odczuła skutki spowolnienia gospodarczego na rynku polskim i europejskim. Zdaniem naszego rozmówcy najbardziej dotkliwe skutki recesji to drastyczny spadek cen stali nierdzewnej i osłabienie złotówki. „Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy ceny spadły o połowę. Aby dostosować ceny sprzedaży do rynku dystrybutorzy sztucznie obniżali ceny. Osłabienie złotówki przy odroczonych płatnościach za dostarczone towary skutkowało kolosalnymi ujemnymi różnicami kursowymi. Obydwa czynniki doprowadziły do powstania ogromnych strat”.

Na pytanie: jakie zdarzenia w branży w I. kwartale roku 2009 można uznać za kluczowe, które miały wymierny wpływ na kondycję i zachowania rynku, Tadeusz Pająk zdecydowanie odpowiedział, że jest to kurczący się popyt przy spadających cenach z jednoczesnym osłabieniem złotówki. „Czy można wymyślić gorszy scenariusz?” – spytał retorycznie. Tak więc spowolnienie na rynku przyczyniło się do ograniczenia popytu w 2009 roku - ze strony wszystkich branż, czy tylko konkretnych użytkowników? „Są branże, które bardzo mocno odczuły skutki recesji np. motoryzacja. Są też takie, których recesja nie dotyka i zauważalne są wyraźne wzrosty np. inwestycje infrastrukturalne, ochrona środowiska”.

I to właśnie zmniejszony popyt, który utrudnia rozwój i działalność firmy jest - według pana prezesa – obecnie największym problemem na naszym rynku, podobnie jak w przypadku innych rynków Europy. „Inne utrudnienia to asekuracyjna postawa banków i towarzystw ubezpieczeniowych, ubezpieczających należności. Efektem jest utrudniony dostęp do kredytów, wzrost kosztów finansowych i pogorszenie płynności finansowej firm nie posiadających właściwego limitu kredytowego”.

Na pytanie, jak ocenia Pan firmy konkurencyjne pod względem polityki cenowej i terminów dostaw, prezes Pająk odpowiedział: „W tym ostatnim wyścigu cenowym liderów nie mogliśmy dogonić. Nasza pozycja była w peletonie, który starał się utrzymać rozsądny dystans. Niektóre decyzje polityki cenowej mocno zaskakiwały, gdy nie były powiązane z realnymi cenami występującymi na rynku. W takiej sytuacji nie staraliśmy się konkurować. Pod względem dostępności materiałów do marca sytuacja dla klientów była komfortowa – szeroki asortyment z bardzo krótkim czasem dostawy. Dziś dostępność jest mocno ograniczona, a zamówienia z produkcji są lokowane na lipiec”.

Na organizowanym przez Focus Nierdzewne w listopadzie ubiegłego roku I.Sympozjum Stali Nierdzewnych w Katowicach Tadeusz Pająk w swoim rewolucyjnym wystąpieniu stwierdził, że huty wypierają dystrybutorów ze swojej roli. Zapytaliśmy więc, czy dalej podtrzymuje tę teorię: „Od tamtego czasu niewiele się zmieniło poza tym, że kolejny producent ACERINOX ogłosił „nową strategię” i chęć współpracy z końcowymi odbiorcami. W związku z tym życie niezależnych dystrybutorów będzie łatwiejsze, bo ACERINOX postara się ich wyręczyć w dostawach do klientów. Dodatkowy wolny czas będzie można dzięki temu przeznaczyć na dłuższy wypoczynek lub realizację swojego hobby.” –podsumował nasz rozmówca.

Jedną z szans firmy Nova Trading na nie poddanie się skutkom recesji jest uruchomienie nowej inwestycji. Linia do szlifowania i szczotkowania zwojów daje możliwość produkcji zupełnie nowego produktu – szlifowanej taśmy. „Z nowym urządzeniem wiążemy duże nadzieje na podniesienie wydajności – prędkość szlifowania 25 m/min, oraz poprawę jakości – 5 głowic szczotkujących z płynną regulacją oscylacji. Nowa technologia to również szansa na zwiększenie liczby realizowanych wzorów powierzchni”.

Zapytaliśmy także, jaki scenariusz rozwoju rynku przewiduje prezes firmy Nova Trading w kolejnych miesiącach 2009 roku i czy szacuje większy wzrost zapotrzebowania na stal w tym okresie w porównaniu do 2008? „Aktualnie w połowie II kwartału dużo się dzieje. Można powiedzieć, że panuje ożywienie. Jest ono częściowo związane z perspektywą dalszego wzrostu cen, choć w wielu wypadkach są to nowe projekty, które wchodzą do realizacji. W związku z tym, z punktu widzenia popytu można liczyć początkowo na wzrost, a następnie stabilizację. Podobnie może wyglądać rozwój wypadków w zakresie sytuacji cenowej. Stabilizacja cen pod koniec III kwartału.

Natomiast, jeśli chodzi o kwestię zapotrzebowania na stal nierdzewną” - kontynuował Tadeusz Pająk – „to obawiam się, że nie może być mowy o wzroście. Straty poniesione w I kwartale są zbyt duże i przy aktualnym poziomie konsumpcji nie do odrobienia. Prognoza umiarkowana to 10-15% spadek konsumpcji. Aby naszą rozmowę zakończyć optymistycznie dodam, że są przesłanki aby sądzić, że rok 2010 będzie zdecydowanie lepszy”.

Źródło: Nova Trading S.A.